Mieszkańcy małych miast, miasteczek i wsi mają tę przewagę nad ludźmi mieszkającymi w wielkich aglomeracjach, że otacza ich spokój, brak pośpiechu, piękne krajobrazy.
To niezaprzeczalna zaleta mieszkania na prowincji.
Niestety, są też wady - ograniczony dostęp do różnego rodzaju usług, w tym również tych związanych ze zdrowiem.

Mieszkańcy małych miasteczek mogą korzystać na przykład z przychodni, w której jest jeden gabinet dentystyczny, czynny w określonych godzinach.

Załóżmy, że pracuje tam jeden stomatolog, który - jeśli jest w pracy nieobecny - powoduje, że leczenie jest niemożliwe i pacjent musi szukać pomocy na przykład w innym, pobliskim mieście.

Dentysta, który pracuje w przychodni państwowej, często ma również swój prywatny gabinet, w którym przyjmuje w innym terminie.

W małych miasteczkach również tak jest, ale ilość takich gabinetów jest bardzo niewielka.
Dlatego jest to spory minus - często mieszkańcy wsi i małych miasteczek muszą pokonywać dziesiątki kilometrów, żeby skorzystać z porady lekarza specjalisty.Na szczęście minęły czasy, w których Polacy musieli stać w kolejkach po wszystko.

Czasy minęły, ale chyba w mentalności niektórych mieszkańców naszego kraju została jakaś nostalgia, tęsknota do kolejkowego życia towarzyskiego.

Widać to zwłaszcza w poczekalniach, w kolejkach do lekarza. Wiele przychodni wprowadziło taki system, że zapisuje pacjenta na określoną godzinę.
Wiadomo, że wizyta może się nieco opóźnić, ze względu na poślizg czasowy, ale jeśli dentysta przyjmuje od godziny dwunastej, a pacjent dostaje numerek na godzinę trzynastą, to po co przychodzi pod gabinet dentystyczny półtorej godziny wcześniej i zajmuje miejsce w poczekalni? Ano, chociażby w celach towarzyskich.
Często słychać ciekawe rozmowy, narzekania, opowieści o osiągnięciach i chorobach wszystkich członków rodziny. Inni przychodzą wcześniej, bo może się uda i lekarz czy stomatolog przyjdzie przed czasem? Może kogoś nie będzie i wtedy wskoczę na jego miejsce? Chociaż - z dwojga złego - lepiej przychodzić wcześniej niż się spóźniać!Chyba każdy zna takie przysłowie, które mówi o tym, że ktoś boi się czegoś jak diabeł święconej wody lub unika kogoś/czegoś jak ognia.
Nie bez powodu mówi się, że przysłowia są mądrościami ludowymi - wywodzą się z ludzkich doświadczeń.
Większość dorosłych ludzi słysząc słowo "dentysta" traktuje je jak każde inne.
Ale są tacy dorośli, którzy dostają wtedy białej gorączki. Dla nich gabinet dentystyczny to samo zło, unikają go jak tylko mogą, potrafią chodzić z bólem zęba (uśmierzanym lekami lub innymi domowymi sposobami) przez kilka tygodni.
Co więcej, są tacy ludzie, którzy u stomatologa nie byli przez kilka lub kilkanaście lat.
Stan ich jamy ustnej woła o pomstę do nieba.
Często takie osoby kończą jako bezzębne.

Wszystko przez tę niechęć.

A wydawałoby się, że żyjemy przecież w XXI, cywilizowanym wieku, kiedy to dostęp do wiedzy, informacji i leczenia jest prawie nieograniczony, a ludzie są świadomi tego, co jest dla nich najlepsze.

Chyba jednak na taki czas musimy jeszcze trochę poczekać.Reklama to nieodłączna część naszego życia.

Jest wszędzie.

Można zareklamować wszystko i na różne sposoby.

Poprzez użycie specjalnych technik perswazji (czasem też manipulacji), odpowiedniego języka, obrazu, można sprzedać każdy produkt i usługę.
Reklama dotyczy także sfery związanej ze zdrowiem.
Co robimy, żeby znaleźć jakiś gabinet dentystyczny? Sięgamy do internetu i wybierzemy z pewnością tego stomatologa, który ma najlepszą, najbardziej do nas przemawiającą reklamę.

Takie reklamy są również obecne na plakatach w mieście, w wersji radiowej i telewizyjnej.

Wystarczy przypomnieć sobie (lub zrobić krótką analizę) ile reklam telewizyjnych dotyczy produktów, które poleca dentysta? Pasty do zębów dla dzieci i dorosłych - w różnych wersjach, kolorach i smakach.

Płyny do płukania jamy ustnej, nici dentystyczne.
Szczoteczki do zębów - zwykłe, elektryczne, kolorowe, białe, wytrzymałe, ekologiczne itd.

Jak nie dać się zwariować w takim ogromie informacji? Wystarczy chyba zachować zdrowy rozsądek.Bardzo wiele osób zwraca uwagę na uśmiech drugiego człowieka.

Białe, równe, zdrowe zęby to najpiękniejsza biżuteria.

Zwłaszcza, jeśli często są pokazywane w szczerym i szerokim uśmiechu.

Dlaczego w reklamach telewizyjnych widzimy zawsze ludzi, którzy mają idealne zęby? Bo taki człowiek kojarzy się z kimś zadbanym, kimś, kto dba o swoje zdrowie.

Niektórzy zapominają o tym, że wizyta u kosmetyczki lub manikiurzystki nie zastąpi spotkania ze stomatologiem. Co z tego, że kobieta ma pięknie pomalowane paznokcie, jeśli ma brzydkie i zepsute zęby? Podobnie sprawa ma się z mężczyznami, którzy zapominają o istnieniu takiego miejsca, jakim jest gabinet dentystyczny, ale pamiętają za to o istnieniu klubów, w których można by potańczyć z fajnymi dziewczynami.
Lepiej więc niech dentysta zostanie naszym najlepszym przyjacielem.
Nie bez powodu powtarzamy, że "jak cię widzą, tak cię piszą".
Mimo że nie powinno się oceniać ludzi po wyglądzie, to jednak wygląd jest pierwszą rzeczą, na którą zwracamy uwagę.implantolog zabrzeimplantolog zabrze .
Dodane: 30-01-2020 17:01

Widok do druku:

implantolog zabrze